Beta

Bogate biedactwa

Myślisz sobie mieszkać na Manhattanie, mieć forsy jak lodu i torebkę birkin marki Hermes, to jak złapać pana boga...

Jak przetrwałam zimę? Wyznanie kulturożercy

Zamiast jojczyć, że ciemno i zimno, w tym roku spięłam poślady i zanurzyłam się po uszy w kulturze: książkach (wiadomo),...

Włochy do góry nogami albo Bolzano

Umówmy się: Północne Włochy, to nie są typowe Włochy (jeżeli w ogóle możemy sobie wyobrazić kategorię „typowe cokolwiek”), a...

Rok dobrego czytania 2016 - część II

O tym, że dużo dobrego czytania było w 2016 roku już pisałam W TYM WPISIE. Oczywiście wybór pierwszej dziewiątki...

Długi tekst o tym, co przeczytałam w 2016 roku

Wiem, że już dawno po, i że luty, że kto by tam myślał o minionych lekturach, skoro w zanadrzu...
Książki
Bogate biedactwa
Książki, Kultury!, Ruchome obrazy
Jak przetrwałam zimę? Wyznanie kulturożercy
Podróże duże
Włochy do góry nogami albo Bolzano
Książki
Rok dobrego czytania 2016 - część II
Książki
Długi tekst o tym, co przeczytałam w 2016 roku

Nazywam się Zofia Jurczak, a ten blog jest o kulturze i trochę też o podróżach. Proste. 

 

Piszę tu o tym, co inspiruje mnie, dziwi i zachwyca. O drobnych przyjemnościach i pięknych miejscach. O książkach, serialach, kulturalnych uniesieniach i rozczarowaniach. Będzie się działo!

 
Podobno "właściwy moment" nie istnieje. Więc zamiast kombinować, gdybać, przerabiać... napisałam BETA i uruchamiam :)
Wyróżnione
Książki

Bogate biedactwa

Myślisz sobie mieszkać na Manhattanie, mieć forsy jak lodu i torebkę birkin marki Hermes, to jak złapać pana boga za nogi. A guzik. Codzienność kobiet na Park Avenue to ciężki znój! Walka o pozycję w hierarchii, sylwetkę gimnastyczki, o świetlaną…

Kontynuuj czytanie
Podróże duże

Włochy do góry nogami albo Bolzano

Umówmy się: Północne Włochy, to nie są typowe Włochy (jeżeli w ogóle możemy sobie wyobrazić kategorię „typowe cokolwiek”), a Bolzano – miasto i prowincja w Południowym Tyrolu – to już zupełnie inna bajka. Ba, można sobie wyrobić błędne wyobrażenia na…

Kontynuuj czytanie
Co słychać?

Gdzie byłam, gdy mnie nie było?

Czytałam (a jakże!, choć trochę mniej niż drzewiej bywało), podróżowałam po Europie, Polsce i okolicy. Trzy razy się przeprowadziłam, pracowałam przy produkcji i promocji festiwali (literackich, rzecz jasna), a w przerwach imałam się naprawdę dziwnych profesji (włącznie w statystowaniem w…

Kontynuuj czytanie
Ruchome obrazy

Długa noc – serial mocny, że aż strach

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym… – śpiewał Grzegorz Markowski. Śmiem twierdzić, że twórcy wielu seriali takiej wiedzy nie posiadają. Oczywiście tasiemce, pokroju „Moda na sukces”, niech sobie będą skoro taka ich natura, że ciągną się w nieskończoność. Myślę raczej…

Kontynuuj czytanie